<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>TopDrummer &#187; Recenzje</title>
	<atom:link href="http://topdrummer.pl/perkusja/recenzje/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://topdrummer.pl</link>
	<description>Najgłośniejszy Magazyn Perkusyjny</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 11:08:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Międzynarodowy Festiwal Flamenco DUENDE Poznań 2011</title>
		<link>http://topdrummer.pl/2011/09/miedzynarodowy-festiwal-flamenco-duende-poznan-2011/</link>
		<comments>http://topdrummer.pl/2011/09/miedzynarodowy-festiwal-flamenco-duende-poznan-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Sep 2011 09:18:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[duende]]></category>
		<category><![CDATA[Festiwal]]></category>
		<category><![CDATA[flamenco]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://topdrummer.pl/?p=2544</guid>
		<description><![CDATA[Zmierzch lata zbliża się do nas nieubłaganie, ale to nie znaczy wcale, że jesień w Poznaniu nie będzie gorąca. Wielkimi krokami, a ściślej rzecz ujmując, krokami w rytmie flamenco, zbliża się do nas kolejna, szósta już edycja Międzynarodowego Festiwalu Flamenco DUENDE, który, w tym roku...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Ftopdrummer.pl%2F2011%2F09%2Fmiedzynarodowy-festiwal-flamenco-duende-poznan-2011%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p style="text-align: justify;">Zmierzch lata zbliża się do nas nieubłaganie, ale to nie znaczy wcale, że jesień w Poznaniu nie będzie gorąca. Wielkimi krokami, a ściślej rzecz ujmując, krokami w rytmie flamenco, zbliża się do nas kolejna, szósta już edycja <strong>Międzynarodowego Festiwalu Flamenco DUENDE</strong>, który, w tym roku odbędzie się w stolicy Wielkopolski w dniach <strong>11-13 listopada</strong>.</p>
<p><img src="http://topdrummer.pl/wp-content/uploads/2011/09/LA-PUERTA-ABIERTA.jpg" alt="" title="LA PUERTA ABIERTA" width="600" height="391" class="aligncenter size-full wp-image-2545" /></p>
<p style="text-align: justify;">Kto z wielkich FLAMENCO zagości w Poznaniu na tegorocznej festiwalowej scenie &#8211; Auli MAGNA Politechniki Poznańskiej, ul. Jana Pawła II 28? Zaczniemy (11 listopada) od polskiego akcentu. Wszak to festiwal flamenco, który odbywa się w Polsce. Nie tylko Antonio Banderas wie, że „Polak potrafi!”. I to jak potrafi!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>VIVA FLAMENCO</strong>, to zespół, który w przyszłym roku będzie obchodził jubileusz dziesięciolecia swojej działalności na scenie. W sposób absolutnie wyjątkowy muzycy tej formacji potrafią połączyć tradycyjne flamenco, ze współczesnym, inspirując się muzyką indyjską, arabską oraz jazzem. Ta wyrafinowana mieszanka i bardzo bogate instrumentarium gwarantują słuchaczom muzyczną ucztę na najwyższym poziomie.</p>
<p style="text-align: justify;">Drugi dzień festiwalu (12 listopada) należy do jednego z najznakomitszych gitarzystów młodego pokolenia – <strong>SANTIAGO LARA</strong>. Artysta rozpoczynał swoją karierę u boku legendarnego Artysty – Manolo Sanlừcara oraz zmysłowej MERCEDES RUIZ, wielokrotnie nagradzanej na konkursach tańca w Hiszpanii, która w sposób absolutnie wyjątkowy i łatwy w odbiorze dla młodych adeptów tańca, potrafi nauczać tradycyjnego flamenco. Udało się namówić znakomitą Tancerkę na prowadzenie warsztatów tańca podczas poznańskiego festiwalu!</p>
<p style="text-align: justify;">Zapisy dla osób chcących poznać sekrety flamenco od samej Mistrzyni rozpoczęły się w dniu 1 września br. (bliższe informacje na festiwalowej stronie: <a href="http://www.festiwalflamenco.art.pl">festiwalflamenco.art.pl</a>).</p>
<p style="text-align: justify;">Flamenco trwa i rozwija się. Mając swoje korzenie, ciągle rodzi się na nowo. Przygotowaliśmy zatem atrakcję również i dla naszych pociech. Wyjątkowe warsztaty flamenco dla dzieci poprowadzi, przez wszystkie festiwalowe dni, jedna z najlepszych polskich tancerek flamenco – <strong>DOROTA DZIĘCIOŁ</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Ostatniego dnia festiwalu &#8211; 13 listopada-wystąpi w Poznaniu zjawiskowa <strong>ISABEL BAYON</strong>. Artystka urodzona niejako „u źródła”, czyli w Sewilli, rozpoczęła naukę tańca flamenco mając pięć lat (przypominamy o warsztatach dla dzieci!). Jedna z najbardziej podziwianych i oryginalnych osobowości w stylu tańca flamenco, zaprezentuje nagrodzony w Sewilli spektakl „La puerta abierta”.</p>
<p style="text-align: justify;">Zapraszamy na M<strong>iędzynarodowy Festiwal Flamenco DUENDE</strong>! Koncerty zaproszonych Gwiazd, warsztaty flamenco, fiesta przy muzyce rodem z Andaluzji, zmysłowe rytmy i taniec nie pozwolą usiedzieć na miejscu i doprowadzą krew do wrzenia. A czegóż więcej trzeba w chłodne listopadowe wieczory?<br />
Szczegóły i bilety na festiwalowe wydarzenia: <a href="http://www.festiwalflamenco.art.pl">www.festiwalflamenco.art.pl</a> (zakładka: program), dostępne na portalu: www.bilety24.pl</p>
<p style="text-align: justify;">Program Międzynarodowego Festiwalu FLAMENCO Duende:<br />
<strong>11 listopada</strong> – godz. 20 – VIVA FLAMENCO – bilety 20-40 PLN<br />
<strong>12 listopada</strong> – godz. 20 – SANTIAGO LARA ze specjalnym udziałem MERCEDES RUIZ – spektakl „Concuerde” – bilety 60-80-120 PLN<br />
<strong>13 listopada</strong> – godz. 19 – IZABEL BAYÓN – 70-150 PLN<br />
Karnety: 10 % zniżki przy zakupie biletów na wszystkie koncerty : 189-279 PLN</p>
<p><em>źródło: informacje prasowe</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://topdrummer.pl/2011/09/miedzynarodowy-festiwal-flamenco-duende-poznan-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Istanbul XIST dla każdego! za 2/3 ceny!</title>
		<link>http://topdrummer.pl/2011/02/istanbul-xist-dla-kazdego-za-23-ceny/</link>
		<comments>http://topdrummer.pl/2011/02/istanbul-xist-dla-kazdego-za-23-ceny/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Feb 2011 13:26:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Chmielewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://topdrummer.pl/?p=1933</guid>
		<description><![CDATA[W trosce o ambitnych, choć mniej zamożnych adeptów sztuki perkusyjnej najbardziej znany na naszym rynku turecki producent talerzy perkusyjnych &#8211; Istanbul Agop wraz z polskim dystrybutorem SoundTrade proponuje zestawy talerzy serii XIST w cenie niższej o ok. 33% od aktualnej ceny detalicznej! Seria XIST to...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Ftopdrummer.pl%2F2011%2F02%2Fistanbul-xist-dla-kazdego-za-23-ceny%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>W trosce o ambitnych, choć mniej zamożnych adeptów sztuki perkusyjnej najbardziej znany na naszym rynku turecki producent talerzy perkusyjnych &#8211; Istanbul Agop wraz z polskim dystrybutorem SoundTrade proponuje zestawy talerzy serii XIST w cenie niższej o ok. 33% od aktualnej ceny detalicznej!</p>
<p>Seria XIST to połączenie współczesnych techniki produkcji z tradycyjnym procesem wytwarzania talerzy odlewanych z najlepszych stopów brązu B20.</p>
<p>Ręczne metody kucia, wykorzystywane w Turcji niezmiennie od ponad 400 lat odpowiadają za najlepsze składniki brzmienia także tej serii talerzy.</p>
<p>Dzięki tej specjalnej akcji promującej oryginalne tureckie talerze perkusyjne, stają się one dostępne szerszemu gronu perkusistów. W ramach serii XIST oferowane są talerze w dwóch rodzajach wykończenia: tradycyjnym (Natural) oraz polerowanym (Brilliant).</p>
<p>sprawdź: <a href="http://www.soundtrade.pl " target="_blank">www.soundtrade.pl </a></p>
<p><a rel="attachment wp-att-1934" href="http://topdrummer.pl/2011/02/istanbul-xist-dla-kazdego-za-23-ceny/xist_02_promo_kwadrat/"><img class="aligncenter size-full wp-image-1934" title="XIST_02_promo_kwadrat" src="http://topdrummer.pl/wp-content/uploads/2011/02/XIST_02_promo_kwadrat.jpg" alt="" width="537" height="537" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://topdrummer.pl/2011/02/istanbul-xist-dla-kazdego-za-23-ceny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Seria DVD &#8220;Ultimate Drum Lessons&#8221; od Hudson Music</title>
		<link>http://topdrummer.pl/2010/12/seria-dvd-ultimate-drum-lessons-od-hudson-music/</link>
		<comments>http://topdrummer.pl/2010/12/seria-dvd-ultimate-drum-lessons-od-hudson-music/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Dec 2010 07:46:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Chmielewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Double Bass Drumming]]></category>
		<category><![CDATA[dvd]]></category>
		<category><![CDATA[Hudson Music]]></category>
		<category><![CDATA[lekcje]]></category>
		<category><![CDATA[Prog Rock Drumming]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>
		<category><![CDATA[szkółka]]></category>
		<category><![CDATA[Ultimate Drum LEssons]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://topdrummer.pl/?p=1842</guid>
		<description><![CDATA[Hudson Music wypuszcza dwa pierwsze tytuły serii Ultimate Drum Lessons. Produkty zawierają lekcje czołowych światowych perkusistów, jak Neil Peart, Mike Portnoy, Gavin Harrison czy Derek Roddy. Double Bass Drumming, wydane 1. listopada zawiera lekcje perkusistów najbardziej znanych z ich technik podwójnej stopy, jak Derek Roddy,...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Ftopdrummer.pl%2F2010%2F12%2Fseria-dvd-ultimate-drum-lessons-od-hudson-music%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Hudson Music wypuszcza dwa pierwsze tytuły serii Ultimate Drum Lessons. Produkty zawierają lekcje czołowych światowych perkusistów, jak Neil Peart, Mike Portnoy, Gavin Harrison czy Derek Roddy.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-1843" href="http://topdrummer.pl/2010/12/seria-dvd-ultimate-drum-lessons-od-hudson-music/ultimate_lessons_double_/"><img class="alignleft size-full wp-image-1843" title="Ultimate_Lessons_Double_" src="http://topdrummer.pl/wp-content/uploads/2010/12/Ultimate_Lessons_Double_.jpg" alt="" width="135" height="200" /></a><strong>Double Bass Drumming,</strong> wydane 1. listopada zawiera lekcje perkusistów najbardziej znanych z ich technik podwójnej stopy, jak Derek Roddy, Jason Bittner, Russ Miller, Chris Adler i Mike Portnoy. Wideo zawiera zbiór pokazów każdego z artystów, poszerzone o legendarnych perkusistów – Simona Phillipsa, Steve&#8217;a Smitha i Dave&#8217;a Lombardo.</p>
<p>Program jest prowadzony przez legendarnego nauczyciela perkusji- Doma Famularo, który dzieli się swoją biegłością. DVD zawiera wszystkie współczesne style gry na podwójnej stopie, od fusion do speed metalu.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-1844" href="http://topdrummer.pl/2010/12/seria-dvd-ultimate-drum-lessons-od-hudson-music/ultimate_lessons_prog_3d/"><img class="alignright size-full wp-image-1844" title="Ultimate_Lessons_Prog_3D" src="http://topdrummer.pl/wp-content/uploads/2010/12/Ultimate_Lessons_Prog_3D.jpg" alt="" width="135" height="200" /></a><strong>Progressive Rock</strong> <strong>Drumming</strong>, wydane 15. listopada zawiera lekcje i pokazy najbardziej znanych ikon gatunku, jak Neil Peart, Mike Portnoy, Gavin Harrison, Carl Palmer, Nick D&#8217;Virgilio, Chris Pennie, Simon Phillips, Todd Sucherman i Greg Bissonette.</p>
<p>DVD concentruje się na zrozumieniu i docenieniu osobliwych elementów progresywnego grania: mocy, nieparzystych podziałów, precyzji, kreatywności i złożoności. Program jest prowadzony przez legendę prog/fusion Roda Morgensteina, który dzieli się swoimi własnymi spostrzeżeniami na temat tego popularnego gatunku muzycznego.</p>
<p>Oba wydawnictwa są składanką lekcji z wcześniejszych nagrań wydanych przez Hudson Music.Wiceprezes Hudson – Paul Siegel mówi, że daje to perkusistom zróżnicowany i otwierajacy oczy produkt.</p>
<p>&#8220;Łączenie lekcji z naszego pokaźnego katalogu pozwala perkusistom na doświadczanie szerokiego zakresu konceptów ujawniając je perkusistom, którzy nie byli z nimi dotąd zaznajomieni&#8221;</p>
<p>Skróty filmu i więcej informacji na temat pod adresem: <a href="http://www.hudsonmusic.com/">www.hudsonmusic.com</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://topdrummer.pl/2010/12/seria-dvd-ultimate-drum-lessons-od-hudson-music/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Joe Bergamini: W studiu z Hudson Music i Keithem Carlockiem</title>
		<link>http://topdrummer.pl/2010/09/joe-bergamini-w-studiu-z-hudson-music-i-keithem-carlockiem/</link>
		<comments>http://topdrummer.pl/2010/09/joe-bergamini-w-studiu-z-hudson-music-i-keithem-carlockiem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Sep 2010 08:20:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Chmielewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Perkusiści]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[dvd]]></category>
		<category><![CDATA[Hudson Music]]></category>
		<category><![CDATA[Joe Bergamini]]></category>
		<category><![CDATA[keith carlock]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://topdrummer.pl/?p=1326</guid>
		<description><![CDATA[W piątek i sobotę 10 i 11 kwietnia 2009 Hudson Music i nasza załoga wykonała najazd na Bennett Studios w Englewood (stan Nowy Jork) w celu stworzenia nowej produkcji Hudson DVD z mistrzem perkusji Keithem Carlockiem w roli głównej. W kilka naszych ostatnich produkcji zaangażowaliśmy...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Ftopdrummer.pl%2F2010%2F09%2Fjoe-bergamini-w-studiu-z-hudson-music-i-keithem-carlockiem%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p><span><span style="font-size: small;"><strong>W piątek i sobotę 10 i 11 kwietnia 2009 Hudson Music i nasza załoga wykonała najazd na Bennett Studios w Englewood (stan Nowy Jork) w celu stworzenia nowej produkcji Hudson DVD z mistrzem perkusji Keithem Carlockiem w roli głównej. W kilka naszych ostatnich produkcji zaangażowaliśmy małą studyjną publiczność, widoczną na ekranie, zadającą pytania wykonawcom w czasie programu. Wszystkie zwięzłe komentarze słuchaczy i widzów mówiły o tym, jak fajnie jest być za kulisami perkusyjnych produkcji DVD. Zatem uznaliśmy, że byłoby ze wszech miar fair, gdyby mogli się dowiedzieć o tym wszyscy!</strong></span></span></p>
<p><a rel="attachment wp-att-1327" href="http://topdrummer.pl/2010/09/joe-bergamini-w-studiu-z-hudson-music-i-keithem-carlockiem/keith-carlock-dvd-0228/"><img class="aligncenter size-full wp-image-1327" title="Keith-Carlock-DVD-0228" src="http://topdrummer.pl/wp-content/uploads/2010/09/Keith-Carlock-DVD-0228.jpg" alt="" width="533" height="800" /></a></p>
<p><span><span style="font-size: small;">Założyciele Hudson Music – Paul Siegel i Rob Wallis – od około roku spotykali się z Keithem Carlockiem, dyskutując programowe założenia i zawartość DVD, jak również szczegóły organizacyjne, które są nieuniknione przy tak skomplikowanej produkcji. Nie minęło wiele czasu, jak ja i współproducent Greg McKean zostaliśmy wciągnięci do grona. Wielokrotnie umawialiśmy się z Keithem w NYC na lunch (pomiędzy kolejnymi datami w bezlitosnym kalendarzu jego tras i nagrań), omawiając rozmaite zagadnienia, które Keith chciał zawrzeć na płycie, wypracowując szczegółowe listy tematów do zademonstrowania na bębnach, zagrania przez zespół, jak również omówienia przed kamerą. Lista planowanych posunięć obejmowała nawet spory pakiet pytań, które miały paść ze strony audytorium. W miarę rozwoju sytuacji Greg wykorzystywał informacje przy opracowywaniu kosztorysu i przygotowywaniu porządku pracy w studiu, jak planowanie kolejności realizowanych ujęć, kontakty z załogą filmowców czy aranżowanie dostaw bieżących potrzebnego sprzętu (jak również wielu innych detali). Rozpoczęła się intensywna korespondencja mailowa pomiędzy Keithem a wszystkimi ludźmi zaangażowanymi ze strony Hudson Music. </span></span></p>
<p><a rel="attachment wp-att-1328" href="http://topdrummer.pl/2010/09/joe-bergamini-w-studiu-z-hudson-music-i-keithem-carlockiem/keith-carlock-dvd-0316/"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1328" title="Keith-Carlock-DVD-0316" src="http://topdrummer.pl/wp-content/uploads/2010/09/Keith-Carlock-DVD-0316-155x155.jpg" alt="" width="155" height="155" /></a><span><span style="font-size: small;">Po miesiącach planowania napięcie zaczęło rosnąć, w miarę jak wreszcie nadszedł pierwszy dzień realizacji. W czwartek 9 kwietnia ekipa pojawiła się na miejscu w celu przygotowania studia. Przywiezione bębny zostały rozpakowane i ustawione, a w końcu pojawił się Keith, by dokonać ostatnich poprawek i nastroić instrument pod okiem Grega, Roba i Paula. Dwa dni to niezbyt wiele czasu dla zrealizowania „wypasionej” produkcji DVD, zatem przygotowania są kluczowym elementem całości.</span></span></p>
<p><span><span style="font-size: small;">Dzień pracy zdjęciowej z Hudson oznacza wiele ciężkiej pracy, ale bardzo inspirujące jest pracować z tak znakomitym zespołem i oznacza to dużą przyjemność. W miarę zagłębiania się w pracę studyjną pierwszego dnia, wszyscy w załodze Hudson byli podekscytowani pracą z Keithem. Rzeczą, której wielu drummerów może nie rozumieć, jest napięcie pojawiające się z chwilą, kiedy operatorzy włączają kamery. Mówienie do kamery i jednoczesna zdolność prezentacji instrumentalnej na najwyższym poziomie mogą być bardzo stresujące, w pewnym sensie nawet bardziej od ważnej sesji nagraniowej ze sławnym artystą. Większość perkusistów nigdy nie ćwiczy umiejętności wymaganych przed kamerami producentów firmy Hudson. Paul i Rob na szczęście mają za sobą wiele doświadczeń pozwalających im spowodować, by artyści czuli się komfortowo podczas produkcji wideo, co w tym przypadku, w połączeniu z przygotowaniem Keitha i jego nawykiem do intensywnej pracy, dało znakomite wyniki. </span></span></p>
<p><a rel="attachment wp-att-1328" href="http://topdrummer.pl/2010/09/joe-bergamini-w-studiu-z-hudson-music-i-keithem-carlockiem/keith-carlock-dvd-0316/"><br />
</a></p>
<p><span><span style="font-size: small;">Pierwszego dnia Keith pojawił się około 10:30 poprzedzony przybyciem naszego długoletniego inżyniera Seana McClintocka, który już przygotowywał sprzęt do rejestracji dźwięku. Keith i Sean spędzili resztę poranka nad ustawieniem brzmienia bębnów, podczas gdy ekipa zajmowała się ustalaniem miejsc ustawienia kamer w pomieszczeniu. Wspólnie z Paulem i Robem, Mike Hoff (szef firmy Hudson do spraw internetu), Mike Sorrentino (koordynator TIP) i ja rozmawialiśmy o sprawach bieżących. Dokonaliśmy selekcji małego studyjnego audytorium spośród grupki osób – studentów Drummers Collective w NYC, jak również kilku moich najlepszych studentów i zawodowych perkusistów lokalnej sceny. Wszyscy pojawili się podekscytowani wczesnym popołudniem, po czym zostali wprowadzenie do studia celem zajęcia swoich miejsc.</span></span></p>
<p><a rel="attachment wp-att-1329" href="http://topdrummer.pl/2010/09/joe-bergamini-w-studiu-z-hudson-music-i-keithem-carlockiem/keith-carlock-dvd-0896/"><img class="aligncenter size-large wp-image-1329" title="Keith-Carlock-DVD-0896" src="http://topdrummer.pl/wp-content/uploads/2010/09/Keith-Carlock-DVD-0896-600x399.jpg" alt="" width="600" height="399" /></a></p>
<p><span><span style="font-size: small;">Około godziny 15:00 Keith wystartował z energetyczną wersją utworu „Schizophrenic” z płyty Oz Noy, którą zaprezentował z podkładem z playbacku. Przygotowywana płyta DVD będzie zawierała takie właśnie utwory z podkładami „minus drums”, granie live z zespołem, solówki, wyjaśnienia słowne i demonstracje szczegółów oraz odpowiedzi na pytania. Niektóre z pytań zostały zaplanowane wcześniej, a inne pojawiły się kiedy otworzyliśmy pole do swobodnej dyskusji. Pierwszy dzień rejestracji poświęcony był na złapanie Keitha we wszystkich sekwencjach z wyjątkiem tych z udziałem muzyków z zespołu: Wayne&#8217;a Krantza i Tima Lefebvre. Keith stanął na wysokości zadania, grając zachwycająco, czasami prosząc o powtórzenie niektórych ujęć, jeśli ocenił, że nie są wystarczająco komunikatywne. Przez cały czas załoga Hudson podążała za akcją, w miarę jak poszczególne jej elementy rozgrywały się na terenie studia.</span></span></p>
<p><span><span style="font-size: small;">Załoga i producenci cały czas znajdowali się na swoich stanowiskach. Kamerzyści i różni specjaliści w oczywisty sposób znajdowali się w studiu z muzykami i publicznością. Tymczasem w „szoferce” producent Paul Siegel i współproducent Greg McKean wraz ze mną zajmowaliśmy jeden kąt, a przy konsolecie mikserskiej Sean McClintock był na stanowisku ze swoimi asystentami. Dyrektor – w tym przypadku Rob Wallis (Rob wymienia się tą funkcją z Paulem podczas poszczególnych sesji), zajmuje zazwyczaj miejsce w reżyserce wideo umiejscowionej osobno wraz z wszystkimi maszynami rejestrującymi jak magnetofony, stacje twardych dysków i monitory kontrolne procesu rejestracji. Wszyscy członkowie załogi wyposażeni są w łączność mikrofonowo-słuchawkową, która służy do komunikacji tak między sobą, jak i do łączności z artystami i kamerzystami w studio. Gdy pojawia się techniczny problem lub gdy coś nie podoba się producentowi czy dyrektorowi, cała akcja może być momentalnie zatrzymana. </span></span></p>
<p><span><span style="font-size: small;">Po długim pierwszym dniu drugi poświęcony był filmowaniu Keitha występującego z Waynem Krantzem i Timem Lefebvre w znakomitym trio, które zachwycało publiczność Nowego Jorku przez ponad dziesięć lat. Po krótkiej porannej próbie akustycznej muzycy wystartowali z intensywnym setem kompozycji w sobotę 10 kwietnia, robiąc krótkie przerwy, by odpowiedzieć na pytania dotyczące ich podejścia do granej przez siebie złożonej muzyki. Publiczność mogła zadawać pytania nie tylko Keithowi, ale też Wayne&#8217;owi i Timowi. Bycie wśród słuchaczy podczas sesji dla Hudson oznacza udział w całodziennych warsztatach perkusyjnych wraz z dodatkowym bonusem zobaczenia siebie uwiecznionego na filmie! Udział w sesji w roli artysty jest również interesującym przeżyciem, jak powiedział Tim: „Mieliśmy możliwość zrobienia krótkiej próby, zatem nasze brzmienie było skupione i miało dobre wibracje (WK3), które odczuwaliśmy podczas wspólnego grania. To było interesujące ustawić się tak, jak zazwyczaj gramy w klubie, i zarejestrować to profesjonalnie przez Neve board. Brzmiało naprawdę dobrze. Byłem pełen podziwu dla poziomu profesjonalizmu w każdym calu. Załoga Hudson wykonała świetną robotę.” </span></span></p>
<p><a rel="attachment wp-att-1330" href="http://topdrummer.pl/2010/09/joe-bergamini-w-studiu-z-hudson-music-i-keithem-carlockiem/keith-carlock-dvd-1204/"><img class="aligncenter size-full wp-image-1330" title="Keith-Carlock-DVD-1204" src="http://topdrummer.pl/wp-content/uploads/2010/09/Keith-Carlock-DVD-1204.jpg" alt="" width="533" height="800" /></a></p>
<p><span><span style="font-size: small;"><strong>O parę wypowiedzi na temat procesu filmowania poprosiliśmy Keitha:</strong></span></span></p>
<p>„<span><span style="font-size: small;">Po pierwsze chciałbym podkreślić, jak fajnie jest być zaangażowanym przez najlepszą firmę od tych rzeczy, jaką jest Hudson Music. To oni ustawili poziom poprzeczki w świecie instruktażowych materiałów wideo, zatem miałem komfortową sytuację, ale również czułem presję takiej prezentacji, która przedstawi moje pomysły w sposób możliwie najbardziej spójny. Nigdy nie czułem się zupełnie komfortowo przed kamerami, ale ta rejestracja poszła lepiej niż oczekiwałem z uwagi na udział niewielkiej grupy słuchaczy, którzy pomagali mi niesamowicie, dawali energię i zadawali świetne pytania. Świadomie czy nie, osadzali mnie w realiach i poprawiali moje samopoczucie. Poza tym nigdy nie musiałem mówić wprost do kamery, tylko do słuchaczy, a kamery filmowały tę interakcję z boku. Przyzwyczajenie się do sytuacji, zapewnienie przepływu fluidów, jak również oswojenie się z obecnością tylu osób naraz w jednym pomieszczeniu zajęło istotną część pierwszego dnia; w swojej głowie słyszałem głosy podpowiadające mi: „dawaj Keith, zbieraj się do kupy, man! Robisz nagranie, które najprawdopodobniej będzie krążyło wokół przez długi czas. Zrób to!” Ale w miarę grania, rozgrzewania się, oswajania się z brzmieniem, światłem i rejestracją, sprawy przybierały bardziej naturalny obrót i praca stawała się coraz przyjemniejsza. Cieszę się z efektu, który prawdopodobnie uzyskaliśmy. Myślę, że jest sporo materiału, który będzie pożyteczny dla muzyków, nie tylko dla perkusistów, że będzie interesujący i pouczający dla wykonawców na wszystkich poziomach zaawansowania, w wielu aspektach. To było moim osobistym celem i myślę, że się udało!”</span></span></p>
<p><span><span style="font-size: small;"><strong>Oto, co gitarzysta Wayne Krantz powiedział o DVD:</strong></span></span></p>
<p>„<span><span style="font-size: small;">Do instruktażowych wideo podchodzę z rezerwą, a w wyobraźni zadaję sobie pytanie: co będzie, kiedy po jakiejś ostatecznej wojnie kiedyś w przyszłości wszystkim, co po nas pozostanie dla ludzkości, będzie śmiesznie kolorowy kawałek plastiku znaleziony na jakiejś kupie śmieci i zawierający sugestie o tym, jak grać shuffle? Ale jeśli chwilę się zastanowić, coś takiego wcale nie musi świadczyć o nas źle. W przypadku wideo Keitha spędziliśmy kawał inspirującego czasu podczas procesu produkcji, a ja czułem się dumny z tego, że jestem jej częścią, że gram ze świetnymi muzykami i pracuję ze znakomitą ekipą. W miarę postępów prac czułem się bardzo dobrze i myślę, że produkt będzie komunikatywny dla każdego, kto go obejrzy. Keith Carlock jest jedyny w swym rodzaju, mieliśmy szczęście grać i być ze szczerym, pełnym duszy mega muzykiem, który dzieli się z nami tak otwarcie swoimi tajemnicami.” </span></span></p>
<p><span><span style="font-size: small;">Teraz, po nakręceniu materiałów, proces jest gotowy zaledwie w połowie. Na tym etapie ekipę czeka edytowanie, miksowanie, post produkcja, transkrypcje, opracowanie projektu okładki i inne procedury prowadzące do sfinalizowania projektu. Perkusiści mogą oczekiwać nie tylko znakomitej płyty DVD firmy Hudson przedstawiającej Keitha Carlocka, ale znacznie więcej w jej edukacyjnym aspekcie: elektronicznej książki z plikami PDF zawierającej transkrypcje nutowe tego co grał i demonstrował Keith, bonusowych lekcji na stronach internetowych Hudson Digital oraz pakietu Hudson Music&#8217;s TIP (Teacher Integration Programm – w wolnym tłumaczeniu: Zintegrowany Program Nauczycielski), który zapewni przewodnik po DVD dla nauczycieli – uczestników TIP. Hudson włącza te opcje do wszystkich swoich najnowszych produktów, starając się zapewnić ich maksymalną użyteczność dla perkusistów i instruktorów.</span></span></p>
<p><span><span style="font-size: small;"><em>Autor Joe Bergamini pełni funkcję Senior Drum Editor w firmie Hudson Music, jest także aktywnym profesjonalnym perkusistą w rejonie aglomeracji NYC (New York City).</em></span></span></p>
<p><em>Tekst:Joe Bergamini<br />
Przekład: Jacek Pelc<br />
Zdjęcia: Hudson Music<br />
artykuł pochodzi z TopDrummera- sierpień/wrzesień 2009</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://topdrummer.pl/2010/09/joe-bergamini-w-studiu-z-hudson-music-i-keithem-carlockiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tuning Basics for the Modern Drum Set</title>
		<link>http://topdrummer.pl/2010/05/tuning-basics-for-the-modern-drum-set/</link>
		<comments>http://topdrummer.pl/2010/05/tuning-basics-for-the-modern-drum-set/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 11:21:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[ian palmer]]></category>
		<category><![CDATA[martin ranscombe]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[strojenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gitaraonline.pl/topdrummer/?p=299</guid>
		<description><![CDATA[W podtytule tej produkcji zawarta jest informacja, że materiał „dla początkujących, średnio i mocno zaawansowanych perkusistów przygotował Martin Ranscombe”. Jego gościem jest Ian Palmer, z którym autor prezentuje rockowo-funkowe przerywniki rytmiczne wykonane na dwóch, nota bene bardzo dobrze brzmiących zestawach perkusyjnych. Dodatkowo Palmera można zobaczyć...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Ftopdrummer.pl%2F2010%2F05%2Ftuning-basics-for-the-modern-drum-set%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>W podtytule tej produkcji zawarta jest informacja, że materiał „dla początkujących, średnio i mocno zaawansowanych perkusistów przygotował Martin Ranscombe”. Jego gościem jest Ian Palmer, z którym autor prezentuje rockowo-funkowe przerywniki rytmiczne wykonane na dwóch, nota bene bardzo dobrze brzmiących zestawach perkusyjnych. Dodatkowo Palmera można zobaczyć i usłyszeć w solowym popisie jego możliwości wykonawczych.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-300" title="Tuning Basics for the Modern Drum Set" src="http://topdrummer.pl/wp-content/uploads/2010/05/Tuning-Basics-for-the-Modern-Drum-Set1.jpg" alt="" width="600" height="402" /></p>
<p>Martin w swojej warsztatowej prezentacji postawił sobie zadania, które mają zainspirować perkusistów do poszukiwania własnego brzmienia kolejnych instrumentów zestawu. Bardzo szczegółowo, bez pośpiechu, często wycofując celowo nietrafione ruchy, autor pokazuje następujące po sobie etapy pracy z nowymi, nienastrojonymi instrumentami: centralką, tomami, werblem. Dodatkowym aspektem, który czyni prezentację wiarygodną, jest fakt, że bębny pochodzą ze średniej cenowej półki znanego producenta. Zastrzeżenie, że warsztat nie odpowie na wszystkie możliwe pytania i nie rozwiąże wszystkich problemów, jest bardzo zasadne i dodatkowo podkreśla odpowiedzialność Ranscombe&#8217;a za swoją produkcję. Szczegółowość prezentacji może profesjonalnych perkusistów nieco zmęczyć, bo przecież każdy zawodowiec spędził lata nad wypracowaniem własnych skutecznych i oszczędnych czasowo metod przygotowania instrumentu do pracy. Dodatkowo płyta zmusza do sporej gimnastyki percepcyjno-językowej. Na szczęście odbiór informacji werbalnych (jak również werbelnych) ułatwia obraz wideo. Dla początkujących lub średnio zaawansowanych „Tuning Basics” będzie z pewnością kopalnią wiedzy, a ponadto uświadomi wielu co do faktu, że bębny są instrumentem, którego obsługa wymaga pieczołowitości, systematycznego i uważnego działania, staranności i cierpliwości. Tak czy owak warsztat Martina prowokuje pytania typu: „kto i ile tak naprawdę wie o swoim instrumencie?”, „u kogo i gdzie zasięgać solidnych, nieprzesadzonych i niekonfabulowanych informacji na temat obsługi, strojenia i grania na zestawie bębnów?”. Moim zdaniem „Tuning Basics”, po dokładnym obejrzeniu i wysłuchaniu, może być cenną wskazówką kierunku, w którym należy poszukiwać odpowiedzi na te pytania. Polecam.</p>
<p><strong>Jacek Pelc</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://topdrummer.pl/2010/05/tuning-basics-for-the-modern-drum-set/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Keith Carlock &#8211; The Big Picture</title>
		<link>http://topdrummer.pl/2010/05/keith-carlock-the-big-picture/</link>
		<comments>http://topdrummer.pl/2010/05/keith-carlock-the-big-picture/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 11:18:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[keith carlock]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gitaraonline.pl/topdrummer/?p=296</guid>
		<description><![CDATA[W formie krótkiego wstępu przypomnę, że swego czasu na użytek łamów TopDrummera przetłumaczyłem relację Joe Bergaminiego z realizacji nagrań do tego albumu otrzymaną prosto ze źródła, czyli od firmy Hudson Music. Relacja ta obiegła bez mała cały glob i ukazała się drukiem m.in. w australijskim...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Ftopdrummer.pl%2F2010%2F05%2Fkeith-carlock-the-big-picture%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>W formie krótkiego wstępu przypomnę, że swego czasu na użytek łamów TopDrummera przetłumaczyłem relację Joe Bergaminiego z realizacji nagrań do tego albumu otrzymaną prosto ze źródła, czyli od firmy Hudson Music. Relacja ta obiegła bez mała cały glob i ukazała się drukiem m.in. w australijskim czasopiśmie Drum Scene.</p>
<p><img src="http://topdrummer.pl/wp-content/uploads/2010/05/Keith-Carlock-The-Big-Picture1.jpg" alt="" title="Keith Carlock The Big Picture" width="600" height="402" class="aligncenter size-full wp-image-297" /></p>
<p>Studyjny show z udziałem niewielkiej grupy słuchaczy zaczyna się od utworu „Schizophrenic”, w którym partie playbacku nagrali gitarzysta Oz Noy i basista Will Lee, a Keith dołożył do tego swoją rewelacyjną partię bębnów na żywo. Jakkolwiek autor powołuje się na inspirujące go źródła, nota bene genialnej muzyki funk Jamesa Browna, to ten utwór zaliczyłbym do nieco szerszej formuły. Samo brzmienie gitary, jak również faktura brzmieniowa całego zespołu przypominają mi najlepsze odchylone w stronę rocka nagrania Johna Scofielda i sporej plejady genialnych perkusistów, którzy mu zawsze towarzyszyli. Frazowanie (phrasing) perkusisty jest bardzo bogate i często przekracza w obie strony kreskę taktową, tym samym „klejąc” poszczególne parzyste odcinki w dłuższe i bardzo atrakcyjnie brzmiące zdania muzyczne. Funkowo-rockowy cios wymierzany bębnom z właściwą siłą i precyzją przechodzi w bridge&#8217;ach w niemal jazzowe granie z użyciem technik cross stick i dogrywania partii prawą ręką na obręczy werbla. W końcówce mamy improwizację na krótkim motywie ostinatowym, która jakkolwiek niedługa, to stanowi esencję stylu Carlocka. Nie trzeba być gigantem, żeby docenić walory techniczne jego grania: z jednej strony stabilny i mocny groove z precyzyjnymi pojedynczymi lub podwójnymi back beatami, z drugiej ghost note&#8217;y, przednutki, smaczki i subtelności – są po prostu oczywiste w miarę zmiennych klimatów, dynamiki i przebiegu akcji muzycznej utworu. Po takim wstępie możemy się spodziewać samych dobrych rzeczy.</p>
<p>Dwupłytowy box zawiera ponad cztery i pół godziny materiału, na który składają się dalsze prezentacje grania z playbackiem, warsztatowy koncert z Wayne&#8217;em Kranzem – gitara, i Timem Lefebvre – bas, jak również, a może przede wszystkim, solowe i zespołowe demonstracje tego, co w utworach najistotniejsze, granie otwartych form solowych na samym zestawie bez akompaniamentu albo dyskusje o szczegółach grania bardzo zaawansowanej muzyki w zespole. Wreszcie poruszany jest aspekt tego, czego Kranz i Lefebvre oczekują od perkusisty w graniu zespołowym. Autor zwraca uwagę na brzmienie, kontekst muzyczny, interakcje na estradzie, swoje wszelkie inspiracje od Johna Bonhama do Elvina Jonesa, inspiracje pozaperkusyjne (wokaliści, dęciacy) i tak dalej. Płytę można opisywać bez końca, bo stanowi materiał przebogaty we wszelkie perkusyjne detale, jak np. rytmicznie zaawansowane granie nogą na hi-hacie w różnych groove&#8217;ach, łączenie grania pałką i ręką na werblu czy rudimenty, technika Moellera plus wiele innych – dodatkowo uzupełnione elektroniczną wersją zapisu partii bębnów w formatach PDF. Najprzyjemniej jednak moim zdaniem Carlocka się po prostu słucha w zespole lub z playbackami, z metronomem czy choćby solo. Płytę polecam gorąco wszystkim wszechstronnie myślącym perkusistom o szeroko otwartych umysłach.</p>
<p><strong>Jacek Pelc</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://topdrummer.pl/2010/05/keith-carlock-the-big-picture/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dominik Bukowski &#8211; Vice Versa</title>
		<link>http://topdrummer.pl/2010/05/dominik-bukowski-vice-versa/</link>
		<comments>http://topdrummer.pl/2010/05/dominik-bukowski-vice-versa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 11:16:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[dominik bukowski]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gitaraonline.pl/topdrummer/?p=293</guid>
		<description><![CDATA[Płyta „Vice Versa” bazuje na oryginalnym i wielobarwnym repertuarze skomponowanym przez muzyków z zespołu, a jej zakres stylistyczny obejmuje w zasadzie szeroko pojęty współczesny jazz bez dalekich wycieczek na tereny sąsiadujące. Muzycy zdają się czuć w swoim środowisku jak ryby w wodzie, a cały zespół...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Ftopdrummer.pl%2F2010%2F05%2Fdominik-bukowski-vice-versa%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Płyta „Vice Versa” bazuje na oryginalnym i wielobarwnym repertuarze skomponowanym przez muzyków z zespołu, a jej zakres stylistyczny obejmuje w zasadzie szeroko pojęty współczesny jazz bez dalekich wycieczek na tereny sąsiadujące. Muzycy zdają się czuć w swoim środowisku jak ryby w wodzie, a cały zespół brzmi bardzo stylowo. Wysmakowane balladowe brzmienia i motywy osobiste („Anna”, „Quiet Boy”) przeplatają się z utworami w żywszych rytmach zarówno ósmawkowych, jak i triolowych. Urozmaicony repertuar został wyselekcjonowany tak, aby najbardziej wybrednym słuchaczom dać odrobinę satysfakcji – klimatów, rytmów i temp na płycie jest dostatek. Poziom wykonawczy lidera i towarzyszących mu partnerów jest wyrównany przy bardzo wysoko ustawionej poprzeczce – świetna sekcja rytmiczna z osadzonym basem i bębnami, które bez trudu podążają za wirtuozerią Dominika, nie bojąc się nawet najbardziej karkołomnych i gęstych podziałów double time, w ramach których zachowują pełną kontrolę nad tempem i właściwym klimatem utworów. W tym kontekście znakomicie słucha się kompozycji tytułowej w trójdzielnym metrum, ze szczególnym uwzględnieniem solówki leadera, podczas której otrzymujemy pakiet znakomitych podziałów zagranych w akompaniamencie przez perkusistę, jak również sklejający całość walking basu. Kolejnym przykładem znakomitej melodyczno-harmonicznej i rytmicznej roboty całego zespołu jest wydłużona końcówka na 7/8 kompozycji „Freak Out Zone” Piotra Lemańczyka.</p>
<p><img src="http://topdrummer.pl/wp-content/uploads/2010/05/Dominik-Bukowski-Vice-Versa1.jpg" alt="" title="Dominik Bukowski Vice Versa" width="600" height="402" class="aligncenter size-full wp-image-294" /></p>
<p>Z wielką satysfakcją słucha się na tej płycie saksofonisty. Dlaczego? Ano dlatego, że Joonatan świetnie brzmi, gra dobre dźwięki, a co dla mnie szczególnie cenne, wypuszcza je precyzyjnie o czasie, a nie mniej lub więcej po czy przed czasem. Tym samym mogę ze spokojnym sumieniem pogratulować Dominikowi – który sam jest perfekcyjnym rytmikiem – wyboru partnera do grania tematów i do improwizacji. Ten wybór zapewnia zespołowi walor, z którego całkiem spora grupka saksofonistów (a przy okazji liderów) nie zdaje sobie sprawy – walor spójności rytmicznej, kiedy za rytm są w równym stopniu odpowiedzialni wszyscy muzycy w jazzowym zespole, a nie tylko perkusista. Dzięki tej spójności zespół Bukowskiego dla uzyskania wspólnego drive&#8217;u nie musiał posiłkować się „amerykańskim perkusistą”, co część nierytmicznie grających saksofonistów robi notorycznie i z marnym efektem. Dodajmy, że grający na płycie Ville Pynssi to perkusista z dużą wyobraźnią, drummer o zacięciu wirtuozerskim, błyskotliwy, szybko reagujący i bardzo muzykalny. Tam, gdzie trzeba, potrafi solidnie i z sensem przyłożyć w bębny, by z kolei w balladzie cały ten konstruktywny bałagan subtelnie i z dużym smakiem pozamiatać – oczywiście miotełkami. Brawo.</p>
<p>Kolejnym mocnym punktem jest sprawdzony w wielu sytuacjach Piotr Lemańczyk, którego przyjaźnie mruczący bas cementuje brzmienie zespołu, a znakomite solówki dodają muzyce kolorytu.<br />
Uważam, że płyta Dominika Bukowskiego to projekt bardzo unikalny i cenny, w ramach którego bez udziału „zamorskiego wspomagania” muzycy uzyskują bardzo zamorskie rezultaty. Wszyscy, zachowując swoje indywidualne walory, brzmią tu w zespołowych partiach tak, jak najlepiej skonstruowana maszyna i właśnie tę wspólną zabawę rytmem – ten „team work” oceniłbym najwyżej. Tak czy owak całą płytę i muzykę polecam gorąco wszystkim miłośnikom gatunku.</p>
<p><strong>Jacek Pelc</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://topdrummer.pl/2010/05/dominik-bukowski-vice-versa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Derek Roddy &#8211; Blast Beats Evolved DVD</title>
		<link>http://topdrummer.pl/2010/05/derek-roddy-blast-beats-evolved-dvd/</link>
		<comments>http://topdrummer.pl/2010/05/derek-roddy-blast-beats-evolved-dvd/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 11:14:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[derek roddy]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gitaraonline.pl/topdrummer/?p=289</guid>
		<description><![CDATA[Ktoś mógłby mnie zaczepić prowokacyjnymi pytaniami: czemu wziąłem się za opisywanie płyty metalowej? Przecież to nie moja sprawa i nie mój departament? Odpowiem tak: oczywiście to prawda: nie mój departament i nie mój żywioł, ALE: decyzję podjąłem PO obejrzeniu płyty, a cały zawarty w niej...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Ftopdrummer.pl%2F2010%2F05%2Fderek-roddy-blast-beats-evolved-dvd%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Ktoś mógłby mnie zaczepić prowokacyjnymi pytaniami: czemu wziąłem się za opisywanie płyty metalowej? Przecież to nie moja sprawa i nie mój departament? Odpowiem tak: oczywiście to prawda: nie mój departament i nie mój żywioł, ALE: decyzję podjąłem PO obejrzeniu płyty, a cały zawarty w niej materiał uważam za zrozumiały, komunikatywny, a co za tym idzie – wartościowy w sensie poznawczym. Derek Roddy jest moim zdaniem znakomitym, mało, fenomenalnym perkusistą, który po prostu obrał sobie dość ściśle określoną drogę artystycznego rozwoju. Jego perkusyjne osiągi (to słowo wydaje mi się właściwe po wysłuchaniu tego, co sam autor mówi i gra na bębnach) przyprawiają mimo woli o zawrót głowy, a repertuar wariacji poszczególnych blast beatów jest o wiele bogatszy, niż mógłby się tego spodziewać jazzowy czy rockandrollowy perkusista-sceptyk. Ponadto zgadzam się z opinią Dereka, że o blastach NALEŻAŁO zrobić prawdziwy i w miarę możliwości kompletny materiał edukacyjny po to, żeby zjawisko „odmitologizować” (to słowo również wydaje mi się właściwe, bo cytując autora: „wiele nieścisłych i niekompletnych informacji o blastach krążyło zawsze po internecie czy innymi prywatnymi i niekoniecznie fachowymi kanałami”). Tak więc po raz kolejny ukłonię się nisko firmie Hudson Music za podjętą świetną i odważną decyzję o wydaniu tej płyty, która jest zresztą następstwem książki na ten sam temat wydanej niedawno.</p>
<p><img src="http://topdrummer.pl/wp-content/uploads/2010/05/Derek-Roddy-Blast-Beats-Evolved1.jpg" alt="" title="Derek Roddy Blast Beats Evolved" width="600" height="402" class="aligncenter size-full wp-image-290" /></p>
<p>Katalog podstawowych grup blastów wraz z podaniem okresu czasu ich pojawiania się w muzyce metalowej obejmuje kolejno: Skank Beats, Traditional Blasts, Bomb Blasts, Hammer Blasts oraz Free Hand Blasts, które gościnnie prezentuje Johnny Rabb, itd. Dla mnie jako muzyka wychowanego i grającego mniej więcej tradycyjnie wygląda to w uproszczeniu tak, jakby najbardziej podstawowe rockowe i popowe rytmy grać z cztero-, sześcio- lub ośmiokrotnie większą szybkością niż to ma miejsce w oryginale. Początkowo zaskakująca, ale po zastanowieniu logiczna okazuje się ogromna ilość dostępnych kombinacji i wariantów podstawowych blast beatów. Kolejnym zaskoczeniem może być fakt, że swoje blasty Derek wykonuje relatywnie lekko, co nie zmienia faktu, że  ilość energii i kondycji potrzebna do zagrania całego koncertu metalowego musi być ogromna i raczej niespotykana w innych gatunkach muzycznych. Intensywność pracy drummera jest na przykład nieporównywalnie większa od pracy gitarzysty w tym samym ekstremalnie metalowym zespole, co widać, gdy Derek jeden z przykładów wykonuje zarówno na gitarze, jak i na bębnach. Uznanie budzi otwartość, szerokie podejście do tematu, elastyczność, lekkość, prostota i klarowny sposób prezentacji karkołomnych w końcowym efekcie przykładów. Jednocześnie niebywałe osiągi szybkościowe i swoboda frazowania, przesuwanie akcentów i walory dynamiczne prezentowane w solowych popisach uświadamiają ilość i jakość pracy koniecznej do zabrnięcia na ten totalnie zaawansowany etap. Jeszcze większe uznanie może wzbudzić balans równowagi pomiędzy wszystkimi kończynami zaangażowanymi w pracę przy zestawie – dla obserwatora wygląda to tak, jakby Derek miał same prawe ręce i nogi. Podczas oglądania odnotowałem czysto techniczny mankament – niektóre nieliczne fragmenty kadru wideo nie synchronizują się z dźwiękiem (nie zdziwiłbym się, gdyby po prostu montażysta na skutek błyskawicznego tempa akcji popełnił niezamierzone pomyłki).</p>
<p>Uważam, że materiał „Blast Beats Evolved” jest wypakowany treścią, która stawia sztukę perkusyjną ekstremalnego metalu na równi z innymi gatunkami. Ta sztuka inaczej niż jazz, latin czy funk koncentruje się na wykorzystaniu wszelkich kombinacji pojedynczych uderzeń. Ta technika powoduje, że ekstremalny metal brzmi inaczej – intensywniej, z odmienną selektywnością, silniejszym ciosem, na ogół bez międzydźwięków. Polecam tę płytę nie tylko miłośnikom gatunku, co zdaje się oczywiste, ale może przede wszystkim tym perkusistom i nauczycielom, dla których ekstremalny metal do tej pory był synonimem czegoś obcego lub gorszego. Uważam, że pora odrzucić sztuczne podziały i przyznać każdemu należne mu miejsce w szeregu. Pozdrawiam serdecznie wszystkich sympatyków metalu. Jacek Pelc – jazzman z zamiłowania.</p>
<p><strong>Jacek Pelc</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://topdrummer.pl/2010/05/derek-roddy-blast-beats-evolved-dvd/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bill Bruford &#8211; The Winterfold Collection 1978–1986</title>
		<link>http://topdrummer.pl/2010/05/bill-bruford-the-winterfold-collection-1978%e2%80%931986/</link>
		<comments>http://topdrummer.pl/2010/05/bill-bruford-the-winterfold-collection-1978%e2%80%931986/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 11:12:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[bil bruford]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gitaraonline.pl/topdrummer/?p=286</guid>
		<description><![CDATA[Recenzowana płyta jest kompilacją dokumentującą część bogatej muzycznej kariery Billa Bruforda – perkusisty, lidera i kompozytora, a w tym przypadku także wydawcy. Autor tekstu okładki, John Kelman, pisze: „Łatwo jest osądzać artystów na podstawie tego, gdzie znajdują się obecnie (w sensie artystycznym – JP), ale...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Ftopdrummer.pl%2F2010%2F05%2Fbill-bruford-the-winterfold-collection-1978%25e2%2580%25931986%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Recenzowana płyta jest kompilacją dokumentującą część bogatej muzycznej kariery Billa Bruforda – perkusisty, lidera i kompozytora, a w tym przypadku także wydawcy. Autor tekstu okładki, John Kelman, pisze: „Łatwo jest osądzać artystów na podstawie tego, gdzie znajdują się obecnie (w sensie artystycznym – JP), ale kiedy ma się do czynienia z tak bogatą karierą jak ta Billa Bruforda, dobrze jest ogarnąć całość”. Zgadzam się z tym poglądem z jednym małym „ale”. Gdyby nie fakt, że słyszałem i widziałem na własne oczy to, co grał Bill Bruford ze swoim akustycznym kwintetem na Międzynarodowym Festiwalu Perkusyjnym w Opolu zaledwie dwa lata temu (czyli obecnie), to nie doszłoby do recenzji tej płyty. Powodów jest kilka: po pierwsze muzyka taka jak na „Winterfold Collection” była w zakresie moich zainteresowań mniej więcej do roku 1978 – czyli do momentu, kiedy zaczął się proces nagrywania albumów, z których utwory autor wybrał do tej kompilacji. Po drugie, ten opolski koncert (akustyczny jazz w znakomitym wydaniu) bardzo mi się podobał, o czym pisałem w TopDrummerze w ramach relacji z festiwalu i wywiadu z Billem. Wreszcie po trzecie: dzięki temu wywiadowi nawiązałem kontakt i zostałem wpisany na listę adresatów przesyłek z aktualnymi nagraniami Bruforda, zatem regularnie otrzymuję jego nowości wydawnicze z tą płytą włącznie.</p>
<p><img src="http://topdrummer.pl/wp-content/uploads/2010/05/Bill-Bruford-The-Winterfold-Collection-19781.jpg" alt="" title="Bill Bruford The Winterfold Collection 1978" width="600" height="402" class="aligncenter size-full wp-image-287" /></p>
<p>Recenzowany krążek zawiera wybór trzynastu kompozycji z sześciu płyt firmowanych nazwiskiem lidera i również lwia część repertuaru jest jego autorstwa. Z mojego punktu widzenia znacznie lepiej słucha się tej płyty od strony kompozycyjnej. Proszę mi ewentualnie wybaczyć, ale biorąc pod uwagę wszelkie przystępne dla mnie aspekty stylistyczne, muzyczne, modę, itp., uważam, że obecnie Bruford gra na bębnach znacznie lepiej niż 32 do 24 lat temu. Od tamtego czasu przeszedł tak wielką ewolucję, że gdyby ten przeskok nastąpił na przykład z miesiąca na miesiąc, to byłby prawdziwy szok. Co nie oznacza, że płyta nie ma zalet ani mocnych stron. Kompozycje na „Winterfold…” świadczą o intensywnych artystycznych poszukiwaniach, niekomercyjnym podejściu do muzyki i o wielu znakomitych inspiracjach (doszukałbym się bez trudu wpływów m.in. Zappy i Cobhama). O tym samym świadczy dobór ekipy wykonawców, z których gitarzysta Alan Holdsworth, basista Jeff Berlin, trębacz Kenny Wheeler czy klawiszowiec Patrick Moraz należą do elity świata jazzowego. Te postacie obecne w zespole być może już wtedy mogły sygnalizować to, co będzie grał Bruford w XXI wieku. Faktura zespołowa poszerzona o oryginalny głos Annette Peacock, drugą gitarę i klawisze, jak również o elektroniczne peryferia instrumentarium perkusyjnego brzmi bardzo bogato i jak na owe czasy super nowocześnie. Kompozycje mają złożone formy i naszpikowane są skomplikowanymi podziałami, w ramach których Bruford wykonuje na bębnach niezbędne minimum, jednak z zachowaniem tajmu, urozmaiconych brzmień i bogatego zakresu dynamiki. Słuchając kolejnych utworów posuwamy się stopniowo w czasie i możemy prześledzić, jak różnymi technikami nagrywano i preparowano do nagrań bębny – perkusistom po pięćdziesiątce przypomną się być może własne doświadczenia.</p>
<p>Podsumowując, dla fanów wczesnego okresu twórczego tego cenionego i znakomitego artysty płyta z pewnością będzie wartościową pozycją w kolekcji, tym bardziej, że ponad 70 minut muzyki składa się na naprawdę wyjątkowo „wypasiony” krążek. Cennym dodatkiem są szczegółowe informacje źródłowe (daty, nazwiska, tytuły, itd.). Polecam.</p>
<p><strong>Jacek Pelc</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://topdrummer.pl/2010/05/bill-bruford-the-winterfold-collection-1978%e2%80%931986/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

